Kontakt

781 571 781 LUB NAPISZ SKLEP@ANGRYFISH.PL

Producenci
Nowości
ZANĘTA LESZCZ LIN KARAŚ 1kg
ZANĘTA LESZCZ LIN KARAŚ 1kg
10,00 zł
szt.
ZANĘTA PŁOĆ 1kg
ZANĘTA PŁOĆ 1kg
10,00 zł
szt.
ZANĘTA LESZCZ 1kg
ZANĘTA LESZCZ 1kg
10,00 zł
szt.
ZANĘTA JEZIORO 1kg
ZANĘTA JEZIORO 1kg
10,00 zł
szt.
ZANĘTA RZEKA 1kg
ZANĘTA RZEKA 1kg
10,00 zł
szt.
Feeder Bait - Method Mix Epidemia 800g
Feeder Bait - Method Mix Epidemia 800g
19,00 zł
szt.
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Styczniowe Pstrągi
Styczniowe Pstrągi

 

Styczniowe Pstrągi 

Przychodzi styczeń i wielu spinningistów zastanawia się co wybrać ? Pstrągi czy Trocie ? W moim przypadku wybór zawsze pada na pstrągi. Przygotowania zaczynają się u mnie zazwyczaj już do końca listopada. Gdy już tęskno za urokiem górskich potoków, pięknej przyrody, ośnieżonych gór i co najważniejsze przepięknych ryb w kropki. Odpuszczam sobie grudzień ograniczając wyjazdy do jednego lub dwóch w tygodniu, za czym idzie więcej czasu na przygotowania do sezonu. Wyjątkowo na sezon 2021 postanowiłem nieco zmienić technikę i przygotować asortyment pod łowienie przynętami gumowymi. Co zatem zostało zmienione ? Praktycznie wszystko, nowy kij, nowe przynęty, zamiast żyłki na młynek wleciała pletka , uzbrojenie się po zęby w haki bezzadziorowe oraz główkami wolframowymi.

 

 

 Sprzęt
Teraz konkretniej o sprzęcie. Wędka jaką używa to Gunki Reinbo cw.2-7 długości 210cm. Jest od początku sezonu ze mną i muszę przyznać, że jest naprawdę świetna. Radzi sobie idealnie z małymi gumkami, a i wobkami łowi się nią bez problemu. Do tego podczepiony młynek Shimano TwinPower 3000C z serii 2020. Tworzyło to idealny zestaw do moich kropkowych wędrówek. Młynek przyozdobiłem plecionką Mikado DremLine 0.058 w białym kolorze, do tego dochodził przypon zazwyczaj półtora metra z żyłki 0.18 Dragon HM. Przynęty jakich głównie używałem to robale od Libra Lures, dały mi największą ilość pstrągów i największe ryby. Na razie jest to dla mnie TOP 1 tego sezonu. Oczywiście też padło kilka rybek na Fishup'y oraz dwie ryby na mój podstawowy wobler bez którego się nie ruszam na pstrągi( Ronin od Huntera). Gumy zbroiłem hakami bezzadziorowymi z wolframowymi główkami od 3.5mm do 5.5mm.


Sposób łowienia.
U mnie początek sezonu jest zawsze ciężki jeśli chodzi o aktywność ryb, a dlaczego ? Rzeka na którą jeżdżę, w styczniu i lutym jest oblegane przesz chordy wędkarzy. Szczególnie w weekendy, kiedy to zajmujesz z samego rana miejscówkę a po udaniu się na następną musisz przejść nieraz 500m do 1km. Oczywiście i tak miejscówka będzie już wcześniej przez kogoś obłowiona. Ryby są mocno pokłute oraz przepłoszone.

Jak staram się obławiać miejscówki ? W zasadzie ryby stoją w każdej partii wody, miałem kropki w rynnach gdzie woda płynęła szybko jak i wolno. W miejscówkach po szyję jak i po kolana, z burt jak i ze środka rzeki. Można powiedzieć, że efekty były równe. Główne znaczenie miało dobór i prowadzenie przynęty. Jeśli chodzi o gumki starałem się ustawiać na płytkiej wodzie i po skosie pod prąd rzucać pod drugi brzeg i prowadzić przynętę z prądem, a w zasadzie to nie ja tylko prąd ją prowadzi. Moim zadaniem było wybieranie luzu kołowrotkiem, aby plecionka była cały czas napięta. Ważne było to aby nie szurać przynętą po dnie a dobrać tak gramaturę główki aby przynęta powoli spływała zaraz nad dnem a nawet w toni. Często brania były zaraz po wpadzie przynęty lub gdy przynęta znajdowała się na wprost mnie. Najczęściej brania były słabe a nawet nie wyczuwalne, jedynie można było zauważyć na plecionce, kiedy to podczas spływania zatrzymywała się. Jeśli chodzi o woblery to klasyczna technika obławianie wachlarzem, czyli rzut z prądem pod drugi brzeg i sprowadzanie po łuku pod prąd podszarpując co jakiś czas przynętą. Brania były wtedy zazwyczaj pewne i energiczne. Głównie kolory jeśli chodzi o gumki dominował różowy i biały, a w woblerach po prostu rażące w oczy najlepiej oklejane srebną folią ,która mocno wyróżniała się w wodzie i „waliła po oczach”.

 

 

Podsumowanie
Początek stycznia dał około 40 ryb wyjętych z czego 3/4 ryb wymiarowych, 6 ryb 40+, największa ryba 48cm,i kilkanaście ryb nie wyjętych. Najskuteczniejsze były przynęty gumowe, a najmniej skuteczniejsze obrotówki/wahadłówki(skuteczność zerowa). Jest to efekt siedmiu wyjazdów od 2 stycznia do 12stycznia. Mogę stwierdzić, że to było udane rozpoczęcie sezonu jeśli chodzi o ryby i częstotliwość bycia nad wodą :).

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl